Świstokliki

sobota, 19 stycznia 2013

#2 Harry

Weszłam do ulubionego baru Harrego i oczywiście o tam siedział i pił piwo?
-Cześć Hazzy co ci? Spytałam niby nie wiedząc ale i tak wiedziałam że coś się święci napewno chdzi tu o dziewczyne.
-Taylor pokuciłem się z nią i zerwałem ale ja ją naprawdę kocham myślałem że to ta jedyna miłość która zostanie ze mną do końca ale myliłem się jak to naprawidz pomóż ty jesteś z Zaynem ponad dwa lata nigdy się nie kłucicie.
-Ta może i jesteśmy dwa lata ale o jedną kłutnie o mało co nie zerwaliśmy, słuchaj Harry idz do niej i przeproś kup jej kwiaty i zaproś na romantyczną kolacje to najlepsze wyjście.
-Naprawę to idę. Harry zapłacił za piwo i poszedł a ja krzyknełam za nim.
-Harry weź miętówkę bo czuć od ciebie piwo. i poszedł ciekawe jak mu pujdzie.
Następnego dnia o szóstej rano usłyszałam pukanie do dzwi chciałam żeby Zayn otworzył ale on spałtak głeboko że nie da się go obudzić więc wstałam i otworzyłam dzwi na klatce stał zapłakany Harry.
-Nie udało się gdy poszedłem do niej zobaczyłem jak całuje się z innym.
-Harry nie płacz idz i porozmawiaj z nią na spokojnie i nie mów nic że chcesz z nią nadal być.
Ok Harry poszedł ciekawe kiedy wróci. Pół godziny później dostałam smesa od Harrego "Nic z tego dostałem w pysk:(" 

1 komentarz:

/muzyka/piosenkarze/one_direction.cur

Obserwatorzy