Świstokliki

niedziela, 19 maja 2013

Rozdział 17 "YEAHHH!"

Siedziałam na kolanach Zayna i oglądaliśmy telewizję na kanapie.
-Mam nadzieję że zajmiesz pierwsze miejsce. Cmoknął mnie w usta.
-Taaa.. Mi nie zależy na wygranej , tylko dobrej zabawie.
Zayn cicho się zaśmiał.
-Co?
-Nic , po finałach jest wielka impreza.
-Co ? Czemu dopiero teraz mi to mówisz.
-Bo mi kazali.
-Kto?
-Ja nic więcej nie mogę powiedzieć.
-Ok , ale i tak się dowiem.
-Wiem , wiem.
-Hmm.... Może przedstawię cię dziś moim rodzicom.
-Jak chcesz. Uśmiechnął się.
-Czyli nie.
-Czemu?
-Bo nie chcesz.
-Kochanie mi to obojętne czy teraz czy na naszym ślubie.
-Z kąt wiesz że będziemy brać ślub.
-Jestem wróżbitą.
-Wróżbita Zayn hahahaha. Śmialiśmy się.
Ktoś zapukał do drzwi.
-Idz do toalety. Powiedziałam do Zayna.
-Czemu? Pocałowałam go i popchnęłam w stronę toalety.
Otworzyłam drzwi w progu stała moja mama.
-Cześć kochanie.
-Hej. Kobieta przytuliła mnie.
-Jak to szybko zleciało.
-Co?
-Dopiero co szłaś z [T.P] do x-factor a dzisiaj już finały i mam nadzieje że wygracie , jaką piosenkę śpiewacie.
-One Way Or Another.
-Już po finałach się znów wprowadzacie.
-Hmm.. mamo ja chcę się wyprowadzić.
-Co? ty jesteś jeszcze dzieckiem , gdzie pójdziesz?
-Mam 18 lat jestem pełnoletnia , do...
-Sama nie wiesz gdzie pójdziesz.
-Wiem.
-To powiedz. Nagle z toalety wyszedł Zayn.
-Do mnie , u mnie zamieszka.
-A kim ty do cholery jesteś.
-Nazywam się Zayn Malik i....
-Jest moim chłopakiem . Dokończyłam.
-I nie zabronisz mi się z nim spotykać.
-Nie mam takie zamiaru.
-Coś z tobą nie tak mamo.
-Nie wszystko dobrze zrozumiałam że dorosłaś , nie przeszkadzam wam trzymam kciuki kochanie.
-Dziękuję . Przytuliłam ją.
-Do widzenia.
-Narazie , gołąbeczki.
Wyszła , a my znów usiedliśmy na kanapie.
-Twoja mama mnie chyba polubiła.
-Chyba ,  teraz czas na twoją.
-Z tym nie będzie problemu/
Uśmiechnęłam się. Znów ktoś zapukał do drzwi , to był statysta.
-Pani.[T.N] pani stylista mówi żeby pani założyła sukienkę która jest w szafie.
-Dobrze , dziękuję za wiadomość. Krzyknęłam.
Otworzyłam szafę za tam wisiała Prześliczna czerwona sukienka.
-Jaka śliczna.
-Widzę. Powiedział Zayn i przytulił mnie od tyłu.
-Pomóc ci ją ubrać.
-Zayn ty zboczuchu . Odwróciłam się do niego i pocałowałam.
-Ale jak chcesz. Podniosłam ręce do góry a Zayn ściągnął moją bluzkę , potem ściłąnełam spodnie a Mulat mnie przytulił.
-Masz piękne ciało.
-Haha. Zaśmiałam się. Ubrałam sukienkę .
-I jak. Spytałam Malika.
-Brak słów.
Kolejny statysta zapukał w drzwi i krzyknął .
-5 minut.
Ubrałam czerwone baleriny , i chciałam już wychodzić.
-Idziesz? Spytałam Zayna.
-Zaraz , idź do [T.P] zaraz się spotkamy.
-Ok. Wyszłam i ruszyłam za kulisy . Za kulisami spotkałam [T.P]. [T.P] miała na sobie Śliczną sukienkę.
-Matko , jak ty ślicznie wyglądasz. Powiedziałam do [T.P].
-Ty też. Przytuliłam się do niej.
-Jesteś gotowa.
-Tak.
Podali nam mikrofony.
-Gdzie Zayn?
-Nie wiem powiedział że dojdzie , a Niall?
-To samo.
-Oni coś knują .
-Za 20 minut wchodzicie na scenę. Powiedział statysta.
-Jesteśmy ostatnie? Spytałam.
-Tak.
Usiadłyśmy na głośnikach za kulisami.
*17 minut później*
-Wchodzicie za 3 minuty , idźcie już na scenę.
Wstałyśmy i poszłyśmy za scenę.
Usłyszałyśmy słowa 3 , 2 , 1 i muzyka zaczęła grać. Pierwszą wzrotkę Harrego zaczęła śpiewać [T.P] , nagle usłyszałyśmy Harrego który śpiewa z [T.P] nagle Hazza wynurzył się za kurtyny , potem była kolej na mnie zaczęłam śpiewać i usłyszałam Zayna także wyszedł z pod kurtyny i śpiewał ze mną , potem śpiewałam Liama i Liam się pojawił poten Louis i Niall , Także śpiewaliśmy razem to było niesamowite razem świetnie śpiewamy , chłopcy mieli czerwone garnitury , już wiem o co tu chodzi czerwony to kolor directioners . Na koniec chłopcy się ukłonili i odeszli za kuliy.
-Co to miało być . Spytał Simon.
-My nic nie wiedziałyśmy to przez nich. [T.P] Pokazała na kurtynę.
Potem Simon nas wychwalał itdl . Potem było głosowanie .
-WYGRAŁ WYGRAŁA WYGRAŁY . Powiedział prowadzący a my w siódemkę złapaliśmy się za ręce.
-[T.I] I [T.P] . Powiedział prowadzący , chłopaki nas prztulili ja się popłakałam i weszłyśmy na scenę
Mi się strasznie ręce trzęsły. Potem wszyscy nam gratulowali , otrzymałyśmy wielki czek .
Potem pojechaliśmy z chłopakami do domu jurorów po rzeczy , potem ja z Zaynem pojechałam do Domu Malika przebrałam się i pojechaliśmy do domu wszystkich chłopaków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

/muzyka/piosenkarze/one_direction.cur

Obserwatorzy