Świstokliki

czwartek, 28 marca 2013

Rozdział 6 "beginning adventures with fame"

-Nie panikuj.
-Który mamy numer?
-2390.
-No to sobie poczekamy.
Mijały godziny a my siedziałyśmy i czekałyśmy na naszą kolej, nagle jakiś koleś do nas podszedł.
-Wy nazywacie się Directioner?
-Tak.Powiedziałam.
-Chodzie za mną. Koleś nas zaprowadził koło sceny gdzie mamy udzielić wywiadu co śpiewamy idp  a potem wejść na scene.
-Jak się nazywacie. Zapytała prowadząca.
-[T.I] i [T.P] ale mówimy Directioner.
-Widze nie jesteście z tąd.
-Nie pochodzimy z Polski.
-Directioner to nie przypadkiem fanki One Direction.
-Tak my śpiewamy ich piosenki.
-Ale dlaczego akurat ich a nie nap justin bieber?
-Nie mamy nic do Justina ale po prostu bardziej lubimy 1D.
-Ok to powodzenia idzcie na scene.
Nogi mi się strasznie trzęsły.
-Jak macie na imię. Spytał jeden z jury.
-[T.I] I [T.P] ale nazywamy się Directioner.
-Ile macie lat?
-Dziewiętnaście.
-Co nam zaśpiewacie.
-One Direction More Than This.
Podali nam mikrofony i zaczełyśmy śpiewać, na koniec całą widownia wstała z krzeseł i głośni klaskali nawet jury wstali.
-Macie prawdziwy talent ja jestem na tak.
-Chcę was zobaczyć w finale tak.
-Co mogę dodać tak.
-Dziękujemy.
-OMG [T.I] to było niesamowite.
-Widzisz dobrze że cię namówiłam.
-Chodz do domu.
-Ok.
*W domu*
-Mamo jesteśmy.
-I co dostałyście się,
-Tak nawet dostałyśmy owację na stojąco.
-Ni to dobrze.
-Idziemy do pokoju.
Weszłam do pokoju a za mną [T.P]
-Za miesiąc pół finały co śpiewamy.
-Nie wiem Summer Love.
-A może I Want.
-Ok I Want.
-Nie opłaca mi się lecieć do domu.
-No to zadzwoń do mamy i powiedz że przylecisz po ciuchy i się wprowadzasz do nas, rodzice pomysleli o tobie i oddadzą ci pokój.
-Naprawde ty ich pewnie namówiłaś.
-No.
-Ej zapomniałam dzwoń do Malika.
-To ty zadzwoń.
-Nie.
-No to widzisz idz dzwoń do mamy.
-Ok.
*Pięć minut puźniej*
Siedziałam przy laptopie nagle do moje pokoju weszła [T.P]
-I co.
-Zgodziła sie pod dwona warunkami.
-Jakimi.
-Że przyjade jutro po żeczy i że mamy wygrać x-factor.
-Załatwione.
Rano [T.P] poleciała do Polski miała wrócić za 4 godziny więc poszłam do kawiarni, w kawiarni spotkałam dwie directioner które rozmawiały o tej dziewczynie na którą wpadł Zayn czyli o mnie. Gdy wracałam do domu spotkałam grupkę dziewczyn która poprosiła mnie o autrograf oczywiście dałam im go było mi strasznie miło chociaż moja kariera się dopiero zaczynała nawet nie wiedziałam nie spodziewałam się tego co nastopi później już po x-factor ale później o tym napisze, ponieważ pisze narazie o początkach mieszkania w Londynie i początkach mojej sławy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

/muzyka/piosenkarze/one_direction.cur

Obserwatorzy